25 lis 2021 461
Dodany przez wiga

Polak wjechał samochodem w komisariat, a następnie próbował go podpalić

46-letni Adam Pawłowski mieszkający w Wielkiej Brytanii został skazany na bezterminowy pobyt w szpitalu psychiatrycznym za to, że umyślnie wjechał samochodem w komisariat policji, następnie oblał go oraz jezdnię przed nim benzyną i podpalił.

Do zdarzenia doszło w Edmonton w północnym Londynie 11 listopada 2020 r. o godzinie 07:00 wieczorem. 


Kilka dni temu, londyńska policja udostępniła na swoim Twitterze nagranie wideo, na którym widać całe zajście. Zobaczyć można, jak Polak wjeżdża z dużą prędkością prowadzonym przez siebie niebieskim BMW w komisariat policji. Następnie mężczyzna wyciąga z dymiącego się samochodu kanister z benzyną, oblewa budynek komisariatu oraz chodnik i ulicę, a następnie podpala benzynę.


Na szczęście, zanim ogień zdążył dojść do jego samochodu oraz do budynku, został ugaszony przez przejeżdżający patrol policji. W tym czasie sprawca został powalony na ziemię przez przypadkowego przechodnia.




Zachowanie Polaka mogło doprowadzić do tragicznych konsekwencji, lecz na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń i nie wyrządzono żadnych poważniejszych szkód. Konieczna  jednak była ewakuacja zarówno komisariatu jak i okolicznych budynków. 



Podczas procesu, który odbył się w zeszły czwartek w Wood Green Crown Court, Pawłowski przyznał się do niebezpiecznej jazdy samochodem, zniszczenia mienia oraz próby podpalenia ze spowodowaniem zagrożenia życia. Jak wyjaśnił przed obliczem brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości,, powodem jego działania był uraz, jaki żywił do policji w związku z poprzednimi kontaktami z nią - w tym w szczególności po tym, jak skradziono mu samochód, którego nie odnaleziono.


Na rozprawie ujawnił także, że przeprowadzenie tego ataku planował około 2,5 roku, a dzień - kiedy w Wielkiej Brytanii obchodzona jest rocznica zakończenia I wojny światowej, a w Polsce Święto Niepodległości - i godzinę wybrał specjalnie, bo cyfry 1 i 7 mają dla niego szczególne znaczenie.


Oprócz bezterminowego pobytu w szpitalu psychiatrycznym, Pawsłowski ukarany został 12-miesięczną utratą prawa jazdy.